Polecamy: kaspersky schody poznań komputery motoryzacja

Jak zbudować dysk sieciowy

luty 23rd, 2010

Poświęcając odrobinę czasu możemy sami skonstruować energooszczędny, cichy i wydajny dysk sieciowy, wystarczy odrobina chęci. Jeśli w naszym domu znajduje się więcej jak jeden komputer to warto zastanowić się czy nie nabyć dysku sieciowego.  Dyski takie opatrzone są skrótem NAS czyli Network Attached Storage. Jednak urządzenia zakupione w sklepie maja kilka wad. Pierwszą jest cena, mała liczba dostępnych funkcji, pobór energii elektrycznej, hałas.  Alternatywą może być stary komputer na którym zainstalujemy system Linuks. Jednak minusem takiego rozwiązanie jest hałas oraz stosunkowo duży pobór prądu. Taki komputer może nawet nic nie robiąc zużyć 80W energii w ciągu roku trochę się tego nazbiera.  Innym rozwiązaniem jest dysk który byłby jednocześnie serwerem sam w sobie.  Musimy złożyć komputer z cichych i energooszczędnych podzespołów.  Dysk jaki powinniśmy nabyć najlepiej by miał wielkość około 1TB. Obudowa zapewni nam miejsce na jeszcze kilka dysków w razie potrzeby. Cały zestaw będzie pobierał około 25 Watów energii. Plusem takiego rozwiązania jest fakt że może też nam on posłużyć jako klient FTP czy też komputer do wymiany plików w Internecie. Konfiguracja takiego zestawu nie powinna nastręczyć trudności.  Ciekawym rozwiązaniem jeśli chodzi o procesory będzie jednostka firmy VIA o nazwie C7. Przy obciążeniu procesor ten pobierze nie więcej jak 17W energii. Musimy dobrać do tego procesora tylko płytę główną. Zapomniałem dodać że tego procesora nie kupimy raczej odzienie. Powinniśmy szukać płyty głównej z wmontowanym tym procesorem. Na nim będzie znajdowało się pasywne chłodzenie które nie będzie pobierało prądu oraz ni będzie hałasować.  Zarówno płyty główne z tym procesorem jak i obudowy oferuje m.in. firma MSI. Warto sprawdzić na portalach aukcyjnych ceny i ewentualnie zakupić cały zestaw. Montaż całego sprzętu nie jest trudny. Zaczynamy od montażu w obudowie brakujących części.  Aby to zrobić odkręcamy znajduje się na spodzie dwie śrubki.  Umożliwi to nam zdjęcie pokrywy. Pamiętajmy o wcześniejszym dokupieniu pamięci RAM, będzie to DDR2 lub DDR3. Zależnie od rodzaju slotów jakie znajdą się na wybranej przez nas płycie głównej.  W sklepach są dostępne dyski SATA które są produkowane w specjalnych seriach opatrzonych nazwą GREEN. Dyski takie zapewniają bardzo małe zużycie energii oszczędność sięga nawet 40%. Jeśli nie mamy możliwości nabycia dysku z serii GREEN to możemy oczywiście zainstalować dowolny, tak samo jak jego interfejs nie musi być SATA, bowiem większość płyt głównych oferuje także montaż dysków ATA.  Dysk przykręcamy za pomocą czterech śrubek. Pamiętajmy o tym by zrobić to starannie i uważnie. Jeśli mamy także potrzebę to możemy zainstalować dowolny napęd optyczny.  Aby na komputerze zainstalować system operacyjny to musimy ustawić w BIOS-ie aby komputer uruchamiał się  z płyty.  Do wyboru May całą rodzinę systemów operacyjnych klasy linuks. Zaczynając od zaawansowanych rozwiązań a kończąc na prostych systemikach operacyjnych. Jednym z tych prostych jest m.in. Puppy Linux.  Jest to bardzo mała dystrybucja która zawiera wszystkie niezbędne aplikacje a także programy internetowe.  Ciekawym rozwiązaniem jest instalacja tego systemu na dysku usb co zapewni nam ze dysk DD będzie się stosunkowo rzadko uruchamiał co ograniczy hałas i zużycie energii elektrycznej. Z sieci ściągamy archiwum czyli plik o nazwie puppy.zip.  Plik ten rozpakowujemy na dysk USB do katalogu głównego. Następnym krokiem jest konfiguracja. Po pierwszym uruchomieniu naszego Luinuksa pulpit ustawiony jest w optymalnej rozdzielczości. Wszystkie potrzebne opcje znajdziemy na pulpicie.  System ten standardowo ładuje się wraz z serwerem Samba, serwerem FTP oraz VNC. Dzięki temu ostatniemu mamy możliwość dostępu do zdalnego pulpitu.  Jeśli nasz dysk jest nowy to nie ma na nim odpowiedniej partycji. W tym celu wybieramy konsole i wpisujemy fdisk./dev/sda i naciskamy „d”. Jeśłi May dysk sata bo jeśli ata to piszemy /hda.  Jeśli zamontujemy dysk w systemie to do dalszej konfiguracji nie będzie już nam nawet monitor potrzebny.  Teraz na nasyzm komputerze musimy zainstalować program TightVNC. Jak uruchomimy aplikacje to podajemy adres IP naszego komputera – serwera. Czasem też w opcjach musimy podać numer portu, standardowo jest to  5901. W systemie jest domyślne hasło składające się z cyfr 123456. Po zalogowaniu ukaże się mamy pusty pulpit naszego puppy. Wszystkie programy i aplikacje znajdziemy w menu kontekstowym. Przydało by się też zabezpieczyć system.  Zacznijmy od zmiany hasła. Czyli po uruchomieniu konsoli wpisujemy pass-wd i podajemy nowe. Następnie w menu kontekstowym odnajdujemy Server VNC i zmieniamy tu tez hasło. Na naszym dysku sieciowym mogą pracować także inne systemy operacyjne.  Najbardziej popularny system operacyjny wna świecie – XP nie j jest przeznaczony do tego typu zastosowań. Innym rozwiązaniem jest Ubuntu Server. Jest to ciekawe rozwiązanie dla osób które mają  doświadczenie w pracy z systemami linuks, bądź właśnie chcą się go nauczyć.  Na tym systemie możemy uruchomić Server stron internetowych czy nawet baz danych.  Mamy tez możliwość zainstalować system FreeNAS. Wypalamy pliki na płycie i uruchomiony z niej komputer ładuje system bez konieczności nagrywania czegokolwiek na dysku.  Największym minusem tego rozwiązania jest fakt że nie będziemy mieli możliwości doinstalować jakiegokolwiek innego oprogramowania.

Zapewnienie dłuższej pracy notebooka

luty 22nd, 2010

Jak wim największym plusem korzystania z notebooka jest możliwość używania go praktycznie w każdym miejscu w jakim na co dzień się znajdujemy. Jedyny warunek to ze musimy mieć energię byśmy mogli pracować. Jeśli ta w baterii się wyczerpie to jak byśmy się nie starali to i tak nic nie poradzimy a sprzęt się po prostu wyłączy. Są jednak sposoby na przedłużenie działania akumulatorka w naszym sprzęcie. Najlepszym jest po prostu dbanie o baterie. Prawie wszystkie dostępne na rnku notebooki mają w sobie zainstalowane baterie litowo jonowe. Są one dobrym rozwiązaniem jak nie najlepszym z możliwych, nie wspominając o poprzedniej technologii czyli bateriach niklowych. O tym czy będziemy mieli dostęp do 100% pojemności naszego akumulatora decyduje pierwszych kilka ładowań. Każdy z producentów uwzględnia w dokumentacji sprzętu zalecenia jak należy obchodzić się z bateria i my musimy ich bezwzględnie przestrzegać. Dlatego warto za pierwszym razem ładować baterie dokładnie tak jak jest podane w instrukcji. Kolejny krok polega na odłączeniu komputera od sieci i praca na nim aż się całkowicie rozładuje, jeśli to długo to po prostu zostawiamy go włączonego z jakimś programem czy muzyką i czekamy. Jeśli baterię chcemy utrzymać w dobrej formie to zaleca się raz na kilka tygodni ją rozładować do końca a następnie ponownie naładować do pełna. Ciekawym i prostym sposobem na znaczne zwiększenie żywotności baterii jest używanie naszego notebooka z wyjętą baterią i korzystanie tylko z sieci jeśli pracujemy na nim w domu. Najważniejszym parametrem akumulatora jest to że posiada on ograniczoną liczbę ładować i rozładować. Zazwyczaj wynosi on około 1000, dlatego ładowanie akumulatora gdy np. jest on jeszcze w połowie pełny skraca nam liczbę możliwych ładowań. Bardzo źle na nasz akumulator wpływają znaczne różnice temperatur. Jeśli jesteśmy z komputerem na zewnątrz gdzie jest zimno to po wejściu do ciepłego pomieszczenia powinniśmy odczekać min kwadrans przed jego uruchomieniem. Jeśli możemy to poczekajmy Az osiągnie on temperaturę pokojową. Przychodzi taki moment zwykle po dwóch – trzech latach czas pracy naszej baterii znacznie się skróci. Wtedy musimy zastanowić się nad kupnem nowego akumulatorka. Jeśli już do tego dojdzie to warto zainwestować w baterię wyprodukowaną przez firmę która oryginalnie robi baterie do naszego sprzętu. Bowiem baterie niewiadomego pochodzenia czy też tanie zamienniki mogą nie mieć tak dobrych właściwości jak oryginalny sprzęt. Możemy też zmienić kilka rzeczy w naszym Windowsie XP, wszystkie dostępne funkcje mamy w zarządzaniu energią które znajduje się w panelu sterowania. Możemy tam wybrać jeden ze znajdujących się tam schematów lub stworzyć własny. Schemat ten obejmuje takie parametry jak: czas bezczynności po którym będą wyłączały się podzespoły takie jak dyski czy monitor, czas braku aktywności który określa czas po jakim ma nastąpić przejście w stan wstrzymania. Mamy także możliwość zmiany taktowania procesora. Pozwoli to nam na redukcje zużycia prądu. Niestety w systemie operacyjnym jakim jest XP nie mamy możliwości płynnej regulacji zależnie od potrzeb. Ważne też by nauczyć się patrzeć i obserwować ile mamy jeszcze prądu w baterii. W XP znajduje się odpowiednie narzędzie które oddaje nam pojemność baterii w czasie rzeczywistym. Warto też wyłączać zbędne odbiorniki energii, dotyczy to szczególnie interfejsów bezprzewodowych, aktywujmy je dopiero jak będziemy ich używać. Niektóre notebooki oferują wyłączanie takich urządzeń jak bluetooth kombinacją odpowiednich klawiszy. Pamiętajmy także że jednym z największych pożeraczy prądu jest matryca naszego komputera. Dlatego zmniejszy siłę podświetlenia ekranu. Ustawmy jasność tak abyśmy mogli wygodnie pracować ale bez przesady, każda odrobina ciemniej pozwoli nam zaoszczędzić prądu. Na kartach graficznych często znajduje się funkcja oszczędzania energii, warto by była ona włączona, Wyłączmy natomiast wygaszacz ekranu, jeśli jest włączony. Przyjrzyjmy się także stanowi wstrzymania oraz hibernacji. Są to dwa różne tryby oszczędzania oferowane przez najbardziej popularny system operacyjny. Jednak domyślnie ustawiony i dostępny jest stan wstrzymania, podczas niego do pamięci operacyjnej jest doprowadzane napięcie przez co wciąż znajdują się tam pliki, natomiast funkcjonowanie innych części zostaje ograniczone. W tym trybie nasz notebook zużyje około 1W energii. W trybie hibernacji dane zapisywane są na dysku, jest on bardziej energooszczędny jak uśpienie. W takim stanie nasz komputer nie będzie w ogóle pobierał energii. Dlatego można go tak zostawiać dowolnie długo. Jeśli chodzi o czas jaki jest potrzebny na przywrócenie systemu to wybudzanie trwa znacznie dłużej i porównać go można z normalnym czasem jaki potrzebuje nasz komputer do uruchomienia się.

Fotograficzna jakość zdjęcia

luty 21st, 2010

Najnowsze drukarki atramentowe drukują obrazy dobrej jakości z zachowaniem realnego odwzorowania kolorów. Warunek jest tylko jeden – musimy posiadać drogi papier fotograficzny. Jeśli chodzi o tańszy standardowy papier to wydrukowane zdjęcia na nim są wątpliwej jakości.  Nic nie pomoże jeśli nasza drukarka będzie drukowała w bardzo dobrej jakości, z zachowaniem najwyższych rozdzielczości. Szczegóły na tanim papierze nie zostaną oddane w wystarczającym stopniu ponieważ atrament się rozleje.  Papier taki jak już najdzie się na nim wdrukowany przez nas obraz nie ma żadnej ochrony ani przed wilgocią ani przed negatywnym wpływem światła. Światło słoneczne spowoduje wyblaknięcie naszego zdjęcia a woda spowoduje rozmycie się atramentu. Problem ten nie jest nowością dlatego od wielu lat trwały prace nad udoskonaleniem drukowania zdjęć, ich efektem jest powstanie atramentów pigmentowych.  Jeśli staniemy się szczęśliwymi nabywcami drukarki która drukuje za pomocą tego właśnie atramentu , to będziemy mogli drukować zdjęcia przyzwoitej jakości zarówno na papierze fotograficznym jak i zwykłym. Otrzymane w ten sposób teksty i obrazki będą miały ostre kontury i przyzwoitą rozdzielczość.  Do tego druk na zwykłym papierze jest bardziej odporny na słońce i wilgoć. Przeprowadzone testy potwierdzają że nawet jeśli wydrukowany dokument przez długi czas był pod wpływem wilgoci to i tak po wyschnięciu będzie wyraźny. Spróbujmy bardziej przyjrzeć się takiemu atramentowi, jednak nie jest to takie proste bowiem producenci tego specyfiku strzegą i nie ujawniają jego składu. Krąży plotka że w koncernie HP jest tylko kilkunastu pracowników którzy znają skład tego atramentu. Wiemy tylko kilka ogólnych informacji, na przykład że atrament składa się z wyjątkowo czystej wody. Zawarta w nim jest też duża liczba substancji które pełnią funkcje pomocniczą.  I to one właśnie odgrywają kluczową role jeśli chodzi o jakość zdjęcia. Jeśli chodzi o kolor atramentu to zajmuje on około 30% pojemnika bowiem reszta to właśnie te substancje. Stary tusz składał się z barwników drobnocząsteczkowych natomiast te nowoczesne rozwiązanie bazuje na pigmentach. Podstawowa różnica to wielkość cząsteczek oraz sposób ich rozmieszczenia. Stary tusz który znajduje się w pojemniku jest całkowicie rozpuszczony, natomiast tusz pigmentowy to wiele tysięcy połączonych ze sobą cząsteczek barwnika o bardzo małych wymiarach. Co ciekawe nie są one rozpuszczone przez co tworzą tzw. zawiesinę. Omawiane pigmenty SA cięższe od wody więc osiadają na dnie pojemnika z tuszem, aby temu zapobiec stosuje się specjalne substancje pomocnicze, dzięki nim roztwór jest homogeniczny.  Jak już wspomniałem wcześniej zabójcą zdjęć jest wilgoć i światło. Jeśli chodzi o światło to nowy tusz jest na nie całkowicie odporny. Pigmenty w atramencie stosuje się już od kilkudziesięciu lat ale tylko w tuszach czarnych. Dziś mamy możliwość drukowania atramentem pigmentowym w kolorze. Atrament ten na chwilę obecną jest bardzo drogi ponieważ koncerny które nad nim pracują wydają na ten cel grube miliony. Natomiast mniejsze firmy udostępniają ten tusz znacznie taniej. Mimo tego wcale nie są one gorszej jakości.  Jest jeszcze jedna sprawa, mianowicie cena drukarek, chodzi o to że obecnie na rynku nie jest problemem kupić drukarkę za sto parę zł. Czy nie wydaje się to co najmniej dziwne, tak niska cena za urządzenie nowoczesne naszpikowane elektroniką? Firmy produkujące drukarki robią to specjalnie bowiem zależy im by to właśnie ich drukarka znalazła się w naszym domu bo wtedy dopiero tworzy się dla firm żyła złota.  Koncerny zarabiają przede wszystkim na drogim tuszu do drukarek, dlatego są skłonne tak tanio sprzedawać same urządzenia. Drukarki do nowych pigmentowych atramentów SA droższe, żadna z firm nie ma takiej drukarki w cenie stu paru złotych. Natomiast ceny atramentów do nich pozostają na tym samym poziomie co do zwykłych drukarek.  Kolorowy atrament pigmentowy znajduje się w ofercie trzech firm: Epson, HP oraz Ricoh. Jednak lada dzień dojdą kolejne. Zastanawiając się nad zakupem nowej drukarki zainteresujmy się drukarką na atrament pigmentowy, być może będzie to doskonałe rozwiązanie do naszych zastosowań.

Zakup dysku

luty 19th, 2010

Jeżeli SMART naszego dysku lub programy diagnostyczne pokażą awarię naszego dysku twardego to musimy go wymienić na nowy. Podobna sytuacja ma miejsce gdy po prostu zaczyna brakować nam powierzchni na nowe dane. wybór nowego dysku zależy przede wszystkim od tego jaką funkcję będzie pełnił komputer w którym będziemy montowali dysk. Inny dysk będziemy potrzebowali do typowych rozwiązań biurowych a inny zamontujemy w komputerze który będzie używany do innych bardziej wydajnych celów. Należy także przemyśleć możliwość zastosowania macierzy RAID w trybie 0 lub 1. Zależnie od wyboru, rozwiązanie to pozwala zwiększyć wydajność lub bezpieczeństwo. Może się też okazać że najlepszym dla nas rozwiązaniem będzie zakup zewnętrznego dysku twardego. Wybór mamy bardzo duży dlatego nie warto szukać kompromisu po prostu kupujemy taki dysk jaki jest nam potrzebny. Zacznijmy od dysku do typowych biurowych zastosowań oraz do surfowania po internecie. Nie ma sensu montować w takim zestawie super wydajnego dysku. Możemy zamiast modelu który ma 7200 obrotów na minutę wybrać model z prędkościom 5400 rpm. Dzięki temu nasz komputer będzie ciszej pracował, a jest to ważne gdy na nim pracujemy. Można tu pokusić się o zakup dysku z jednym talerzem za niecałe 200zł. Jeśli gramy w gry lub nasz komputer jest wykorzystywany do innych bardziej wymagających celów to warto kupić dysk z większą prędkościom, czyli z wspomnianymi wcześniej 7200 obrotami na minutę. Jeśli chodzi o pojemność to powinien nam wystarczyć dysk 500GB lub 1TB. Ten pierwszy dobrze by miał w środku tylko jeden talerz i 16MB pamięci cache, a ten drugi dwa talerze i 32MB cache. O ile dysponujemy odpowiednimi środkami to możemy kupić droższy choć o mniej pojemności dysk SSD który jest bardzo szybki. Można też zastanowić się nad rozwiązaniem wykorzystującym macierz RAID0. Do tego celu potrzebujemy dwa identyczne dyski. Pojemność będzie równa sumie ich pojemności natomiast szybkość odczytu i zapisu danych zostanie prawie podwojona. Jeśli zdecydujemy się na takie rozwiązanie to zwróćmy uwagę by nie łączyć dysków w różnych technologiach. Jeśli jeden z dysków będzie wolniejszy to całość zostanie znacznie zwolniona. Rozwiązanie to ma ogromny minus, gdyby jego nie było to na pewno bym z niego korzystał nie tylko ja ale i masa ludzi. Chodzi o to że zwiększamy dwukrotnie prawdopodobieństwo utraty danych! Gdyż awaria któregokolwiek z dysków spowoduje utratę wszystkich danych. Zachodzi czasem sytuacja że najzwyczajniej w świecie brakuje nam miejsca. Wtedy ciekawym rozwiązaniem jest zakup dysku zewnętrznego. Łączy się je do komputera za pomocą dwóch portów USB lub eSATA. Pierwsze rozwiązanie jest uniwersalne bowiem taki dysk podłączymy niemal do wszystkich komputerów, natomiast eSATA jest kilka razy szybszy od USB. Można też utworzyć wspomnianą wcześniej macierz RAID 0. W takim wypadku musimy dokupić dysk tej samej pojemności, tego samego producenta i najlepiej tej samej serii. Tym posunięciem uzyskamy dwa razy większą pojemność i większą szybkość działania ale pamiętaj o minusie o którym już wspomniałem wcześniej. Są tez komputery które wymagają dużego bezpieczeństwa danych. I tu mamy do dyspozycji kilka rozwiązań. Najtańszym i najprostszym rozwiązaniem jest zakup dysku zewnętrznego i przegrywanie na niego najważniejszych danych ręcznie lub za pomocą specjalnych programów. Przy zakupie takiego dysku zwracamy tylko uwagę na pojemność oraz interfejs za pomocą którego podłączymy go do komputera. Jest jeszcze jedno rozwiązanie – macierz RAID 1. Nie jest to takie rozwiązanie jak wersja0. Bowiem na dwóch identycznych dyskach są przechowywane te same dane. W przypadku awarii jednego z nich mamy możliwość odczytania danych z drugiego dysku. Dla firm natomiast można polecić tzw dyski NAS. Są to sieciowe dyski które najlepiej by pracowały w RAID 1. Rozwiązanie to nie należy do najtańszych ale jest bardzo wygodne i gwarantuje wysokie bezpieczeństwo danych. Jeśli zabraknie nam miejsca na dysku w laptopie to jedynym słusznym rozwiązaniem jest zakup większego. W tej chwili dostępne są dyski o pojemności 500GB w formacie 2,5 cala. Ale dysk w laptopach warto też wymienić ze względu na wydajność bowiem w większości takich komputerów pracują stare wolne dyski.

Obraz 3D

luty 18th, 2010

Obecnie promowane są dwie techniki umożliwiające wyświetlanie obrazy 3D czyli takiego jak wiele osób widziało w Avatarze w warunkach domowych. I tak naprawdę nie wiadomo która metoda odniesie sukces i przyjmie się do powszechnego użytku. Zasada wywołania u osoby oglądającej efektu 3D jest taka sama w obu technologiach. Zasada jest prosta, oczywiście teoretycznie, mianowicie do prawego oka dostarczamy obraz o około 60mm przesunięty w prawo względem tego który jest wyświetlany w lewym oku. Aby nagrać taki film musimy dysponować kamerą która będzie wyposażona w dwa obiektywy, które znajdują się względem siebie w odległości równej odległości między naszymi oczami. Taki obraz nie koniecznie musi być nagrywany, wystarczy że będziemy dysponowali odpowiednim oprogramowaniem a stworzymy go w sposób sztuczny. Taką właśnie metodę wykorzystuje się w grach 3D. Nasz muzg ma zdolność stworzenia z dwóch płaskich obrazów jednego trójwymiarowego. Jednak aby to osiągnąć obraz dla oka prawego musi być niewidoczny dla oka lewego i na odwrót. I właśnie od sposobu osiągnięcia tego efektu zależy metoda wyświetlania obrazu 3D. Jedną z metod jest tak zwana migawka druga to polaryzacja. Jedna i druga wymaga założenia specjalnych okularów. Bez tego sprzętu obraz nie będzie możliwy do oglądania. W pierwszej z metod obrazy dla jednego i drugiego oka wymieniane są na przemian z odpowiednią częstotliwością. Aby obraz wyświetlany był poprawnie to musi ona wynosić 120Hz. Aby obraz trafił do odpowiedniego oka musi zostać odpowiedni zmodyfikowany właśnie przez okulary. Są one wykonane z ciekłego kryształu. Gdy obraz ma lecieć do lewego oka to migawka w prawym zamyka się i na odwrót. Oczywiście dzieje się to w ułamkach sekund i cała akcja nie jest dostrzegalna dla naszego oka. Jeśli chodzi o drugą technikę wyświetlania obrazu trójwymiarowego to osiągnięto to metodą polaryzacji. Dla oka prawego i lewego jest używane światło o innej polaryzacji. Najprościej mówiąc polaryzacja to sposób drgania fali światła. Takie światło przepuszcza się przez specjalne filtry polaryzacyjne które znajdują się w okularach. Zasada jest ta sama co w filtrach barwnych, po prostu coś czerwonego nie będzie widoczne przez czerwone okulary. W jednym szkiełku znajduje się filtr prawoskrętny a w drugim lewo. Plusem jest to że takie okulary nie wymagają zasilania. Do tego obraz nie musi być wyświetlany z tak dużą częstotliwością jak to miało miejsce w pierwszej metodzie. Do wyświetlania takiego obrazu musi być też specjalny ekran, obrazu 3D nie da się wyświetlić na zwykłym TV. Jeśli chodzi o technologię 3D to ciekawym rozwiązaniem dla użytkowników komputerów jest zestaw oferowany przez Nvidię o nazwie 3D Vision. W jego skład wchodzą okulary migawkowe które podłączamy do USB. Ale urządzenie mogą nabyć tylko osoby posiadające karty tej samej firmy w swoim komputerze. Niestety musimy też posiadać monitor lub telewizor który potrafi wyświetlać obraz z częstotliwością min 120Hz. W ofercie która jest na naszym rynku znajdziemy kilka ciekawych pozycji które spełniają wymagania. Możemy zainwestować w monitor, najtańszy kupimy już za niewiele więcej jak 1000zł lub rzutnik za ponad 2000 zł. Musimy też zainstalować dołączone przez producenta oprogramowanie dzięki któremu będziemy mogli grać w gry 3D oraz oglądać trójwymiarowe filmy i zdjęcia. Jeśli chodzi o filmy to wybór jest bardzo ubogi, dlatego jeśli nie używamy komputer do gier to na razie nie wato inwestować w technologię 3D. Jeśli chodzi o gry to mamy do dyspozycji kilka najnowszych tytułów łącznie z bijącym rekordy oglądalności Avatarem. Jednak aby obraz wyświetlany był bez błędów trzeba zmniejszyć jego szczegóły a to wpływa ujemnie na jego jakość. Jeśli chodzi o osoby posiadające karty z chipsetem ATI to firma AMD jeszcze nie wprowadziła tej technologii do swoich produktów. Jednak prace nad tym rozwiązaniem prężnie trwają. AMD zleciło to zadanie firmom zewnętrznym.. Ostatnio także zadebiutowały pierwsze telewizory 3D, wykorzystują one technikę migawkową, ich częstotliwość to 200Hz. Jednak by te produkty trafiły na nasz rynek musimy trochę poczekać a i zapewne ich cena będzie kosmiczna jako że jest to absolutna nowość. Jak zapowiedzieli producenci czyli LG oraz Samsung modele trafią do sprzedaży najpierw w USA i Japonii. Jeśli chodzi o Polski rynek to według zapowiedzi powinny się one zjawić w drugim kwartale tego roku. Jeśli chodzi o technikę polaryzacji to jak na razie trwają prace by ją zaimplementować w naszych domowych telewizorach. Nie ma co się smucić że najpierw telewizory oferujące obraz przestrzenny trafią do innych krajów bowiem jeśli chodzi o filmy to nie mamy wielkiego wyboru. Discovery ma uruchomić pierwszy kanał TV 3D i to jeszcze w tym roku ale tylko w stanach. Niektóre stacje zapowiadają także transmisje spotkań sportowych w tej technologii. Niektóre firmy pracują nad możliwością uzyskania obrazu 3D z 2D ma się to odbywać za pomocą specjalnego oprogramowanie które będzie przerabiać obraz płaski na przestrzenny. Mając Blue-ray możemy odczytać filmy 3D jednak nasz odtwarzacz musi mieć taką opcję, możliwa jest także aktualizacja firmaware która też zapewni  taką możliwość.