Konsole Microsoft-u

styczeń 4th, 2010

Microsoft widząc że rynek gier rozkwita i można na tym zarobić nie czekał długo. Jednak dostrzegł on istniejącą konkurencję która była potężna więc Microsoft upatrzył swą szansę w rynku konsol.  Firma ta w wielkiej tajemnicy od połowy lat dziewięćdziesiątych pracowała nad swoją konsolą. Jej debiut miał nastąpić w roku 1999. Jednak pojawiła się ona dopiero w roku 2001 ponieważ zadecydowano o dopracowaniu w niej kilku rzeczy. Konsola Xbox miała być skierowana tylko dla klientów z USA i Europy. Mimo tego że konsola ukazała się dwa lata później to nie była pozbawiona błędów. Dlatego też konsola zyskała sporo niemiłych opinii za które firma musiała zapłacić. Poprawiono większość z błędów i konsola miała swoją nową odsłonę pod nazwą Xbox360. Jednak posiadała ona kolejny minus mianowicie nie posiadała ona wsparcia dla olbrzymiej ilości gier. Nie wiadomo dlaczego tak się stało, może chodziło o pieniądze. Dołóżmy do tego to że podobno w ponad 50% konsol Xbox360 wyświetla się błąd Red Ring of Death który uniemożliwia jej dalsze działanie. Jednak zapotrzebowanie na gry oraz oferowanie najpopularniejszych światowych tytułów spowodowało że Microsoft wyprzedził nawet Sony PlayStation. Jeśli chodzi o rynkowego lidera czyli Nintendo Wii to wydaje się być poza zasięgiem. Jednym z plusów świadczących o tej firmie jest to że opracowała ona bardzo ciekawy projekt sterowania. O nazwie Wii Remote.  Technologia ta umożliwia rozpoznawanie ruchów człowieka i importuje je go gry. Microsoft podobno pracuje też nad tym projektem ma on zaistnieć pod nazwą Natal.  Ma on rozpoznawać ruchy bez konieczności kontaktu fizycznego z urządzeniem.  Na rynku do tego momentu zadebiutowało sześć wersji konsoli Xbox 360, różnią się one głównie dyskiem i  interfejsami sieciowymi.  W roku 2010 ma zadebiutować konsola Xbox 2010. Ma już być możliwość  używania wraz z tą konsolą projektu Natal, przynajmniej tak twierdzi dział rozwojowy Microsoft.  Firma ta na konferencjach twierdziła że zaskoczy ona swym rozwiązaniem każdego. W teorii technologia ta ma pozwolić na nowy rodzaj sterowania w grze, ale nie tylko. Najgłówniejszą zaletą ma być to że nie musimy mieć nic w ręku by sterować w grze.  Wystarczy byśmy znajdowali się przed kamerą lub byli w zasięgu mikrofonu. System ma rozpoznawać zarówno komendy głosowe jak i ruchy ciała. Urządzenia ma zadebiutować zaraz po prezentacji najnowszej konsoli.  Urządzenie ma być hitem i przynieść firmie kolejne miliony zysku.