Sprzęt

Zapewnienie dłuższej pracy notebooka

Jak wim największym plusem korzystania z notebooka jest możliwość używania go praktycznie w każdym miejscu w jakim na co dzień się znajdujemy. Jedyny warunek to ze musimy mieć energię byśmy mogli pracować. Jeśli ta w baterii się wyczerpie to jak byśmy się nie starali to i tak nic nie poradzimy a sprzęt się po prostu wyłączy. Są jednak sposoby na przedłużenie działania akumulatorka w naszym sprzęcie. Najlepszym jest po prostu dbanie o baterie. Prawie wszystkie dostępne na rnku notebooki mają w sobie zainstalowane baterie litowo jonowe. Są one dobrym rozwiązaniem jak nie najlepszym z możliwych, nie wspominając o poprzedniej technologii czyli bateriach niklowych. O tym czy będziemy mieli dostęp do 100% pojemności naszego akumulatora decyduje pierwszych kilka ładowań. Każdy z producentów uwzględnia w dokumentacji sprzętu zalecenia jak należy obchodzić się z bateria i my musimy ich bezwzględnie przestrzegać. Dlatego warto za pierwszym razem ładować baterie dokładnie tak jak jest podane w instrukcji. Kolejny krok polega na odłączeniu komputera od sieci i praca na nim aż się całkowicie rozładuje, jeśli to długo to po prostu zostawiamy go włączonego z jakimś programem czy muzyką i czekamy. Jeśli baterię chcemy utrzymać w dobrej formie to zaleca się raz na kilka tygodni ją rozładować do końca a następnie ponownie naładować do pełna. Ciekawym i prostym sposobem na znaczne zwiększenie żywotności baterii jest używanie naszego notebooka z wyjętą baterią i korzystanie tylko z sieci jeśli pracujemy na nim w domu. Najważniejszym parametrem akumulatora jest to że posiada on ograniczoną liczbę ładować i rozładować. Zazwyczaj wynosi on około 1000, dlatego ładowanie akumulatora gdy np. jest on jeszcze w połowie pełny skraca nam liczbę możliwych ładowań. Bardzo źle na nasz akumulator wpływają znaczne różnice temperatur. Jeśli jesteśmy z komputerem na zewnątrz gdzie jest zimno to po wejściu do ciepłego pomieszczenia powinniśmy odczekać min kwadrans przed jego uruchomieniem. Jeśli możemy to poczekajmy Az osiągnie on temperaturę pokojową. Przychodzi taki moment zwykle po dwóch – trzech latach czas pracy naszej baterii znacznie się skróci. Wtedy musimy zastanowić się nad kupnem nowego akumulatorka. Jeśli już do tego dojdzie to warto zainwestować w baterię wyprodukowaną przez firmę która oryginalnie robi baterie do naszego sprzętu. Bowiem baterie niewiadomego pochodzenia czy też tanie zamienniki mogą nie mieć tak dobrych właściwości jak oryginalny sprzęt. Możemy też zmienić kilka rzeczy w naszym Windowsie XP, wszystkie dostępne funkcje mamy w zarządzaniu energią które znajduje się w panelu sterowania. Możemy tam wybrać jeden ze znajdujących się tam schematów lub stworzyć własny. Schemat ten obejmuje takie parametry jak: czas bezczynności po którym będą wyłączały się podzespoły takie jak dyski czy monitor, czas braku aktywności który określa czas po jakim ma nastąpić przejście w stan wstrzymania. Mamy także możliwość zmiany taktowania procesora. Pozwoli to nam na redukcje zużycia prądu. Niestety w systemie operacyjnym jakim jest XP nie mamy możliwości płynnej regulacji zależnie od potrzeb. Ważne też by nauczyć się patrzeć i obserwować ile mamy jeszcze prądu w baterii. W XP znajduje się odpowiednie narzędzie które oddaje nam pojemność baterii w czasie rzeczywistym. Warto też wyłączać zbędne odbiorniki energii, dotyczy to szczególnie interfejsów bezprzewodowych, aktywujmy je dopiero jak będziemy ich używać. Niektóre notebooki oferują wyłączanie takich urządzeń jak bluetooth kombinacją odpowiednich klawiszy. Pamiętajmy także że jednym z największych pożeraczy prądu jest matryca naszego komputera. Dlatego zmniejszy siłę podświetlenia ekranu. Ustawmy jasność tak abyśmy mogli wygodnie pracować ale bez przesady, każda odrobina ciemniej pozwoli nam zaoszczędzić prądu. Na kartach graficznych często znajduje się funkcja oszczędzania energii, warto by była ona włączona, Wyłączmy natomiast wygaszacz ekranu, jeśli jest włączony. Przyjrzyjmy się także stanowi wstrzymania oraz hibernacji. Są to dwa różne tryby oszczędzania oferowane przez najbardziej popularny system operacyjny. Jednak domyślnie ustawiony i dostępny jest stan wstrzymania, podczas niego do pamięci operacyjnej jest doprowadzane napięcie przez co wciąż znajdują się tam pliki, natomiast funkcjonowanie innych części zostaje ograniczone. W tym trybie nasz notebook zużyje około 1W energii. W trybie hibernacji dane zapisywane są na dysku, jest on bardziej energooszczędny jak uśpienie. W takim stanie nasz komputer nie będzie w ogóle pobierał energii. Dlatego można go tak zostawiać dowolnie długo. Jeśli chodzi o czas jaki jest potrzebny na przywrócenie systemu to wybudzanie trwa znacznie dłużej i porównać go można z normalnym czasem jaki potrzebuje nasz komputer do uruchomienia się.

Zakup dysku

Jeżeli SMART naszego dysku lub programy diagnostyczne pokażą awarię naszego dysku twardego to musimy go wymienić na nowy. Podobna sytuacja ma miejsce gdy po prostu zaczyna brakować nam powierzchni na nowe dane. wybór nowego dysku zależy przede wszystkim od tego jaką funkcję będzie pełnił komputer w którym będziemy montowali dysk. Inny dysk będziemy potrzebowali do typowych rozwiązań biurowych a inny zamontujemy w komputerze który będzie używany do innych bardziej wydajnych celów. Należy także przemyśleć możliwość zastosowania macierzy RAID w trybie 0 lub 1. Zależnie od wyboru, rozwiązanie to pozwala zwiększyć wydajność lub bezpieczeństwo. Może się też okazać że najlepszym dla nas rozwiązaniem będzie zakup zewnętrznego dysku twardego. Wybór mamy bardzo duży dlatego nie warto szukać kompromisu po prostu kupujemy taki dysk jaki jest nam potrzebny. Zacznijmy od dysku do typowych biurowych zastosowań oraz do surfowania po internecie. Nie ma sensu montować w takim zestawie super wydajnego dysku. Możemy zamiast modelu który ma 7200 obrotów na minutę wybrać model z prędkościom 5400 rpm. Dzięki temu nasz komputer będzie ciszej pracował, a jest to ważne gdy na nim pracujemy. Można tu pokusić się o zakup dysku z jednym talerzem za niecałe 200zł. Jeśli gramy w gry lub nasz komputer jest wykorzystywany do innych bardziej wymagających celów to warto kupić dysk z większą prędkościom, czyli z wspomnianymi wcześniej 7200 obrotami na minutę. Jeśli chodzi o pojemność to powinien nam wystarczyć dysk 500GB lub 1TB. Ten pierwszy dobrze by miał w środku tylko jeden talerz i 16MB pamięci cache, a ten drugi dwa talerze i 32MB cache. O ile dysponujemy odpowiednimi środkami to możemy kupić droższy choć o mniej pojemności dysk SSD który jest bardzo szybki. Można też zastanowić się nad rozwiązaniem wykorzystującym macierz RAID0. Do tego celu potrzebujemy dwa identyczne dyski. Pojemność będzie równa sumie ich pojemności natomiast szybkość odczytu i zapisu danych zostanie prawie podwojona. Jeśli zdecydujemy się na takie rozwiązanie to zwróćmy uwagę by nie łączyć dysków w różnych technologiach. Jeśli jeden z dysków będzie wolniejszy to całość zostanie znacznie zwolniona. Rozwiązanie to ma ogromny minus, gdyby jego nie było to na pewno bym z niego korzystał nie tylko ja ale i masa ludzi. Chodzi o to że zwiększamy dwukrotnie prawdopodobieństwo utraty danych! Gdyż awaria któregokolwiek z dysków spowoduje utratę wszystkich danych. Zachodzi czasem sytuacja że najzwyczajniej w świecie brakuje nam miejsca. Wtedy ciekawym rozwiązaniem jest zakup dysku zewnętrznego. Łączy się je do komputera za pomocą dwóch portów USB lub eSATA. Pierwsze rozwiązanie jest uniwersalne bowiem taki dysk podłączymy niemal do wszystkich komputerów, natomiast eSATA jest kilka razy szybszy od USB. Można też utworzyć wspomnianą wcześniej macierz RAID 0. W takim wypadku musimy dokupić dysk tej samej pojemności, tego samego producenta i najlepiej tej samej serii. Tym posunięciem uzyskamy dwa razy większą pojemność i większą szybkość działania ale pamiętaj o minusie o którym już wspomniałem wcześniej. Są tez komputery które wymagają dużego bezpieczeństwa danych. I tu mamy do dyspozycji kilka rozwiązań. Najtańszym i najprostszym rozwiązaniem jest zakup dysku zewnętrznego i przegrywanie na niego najważniejszych danych ręcznie lub za pomocą specjalnych programów. Przy zakupie takiego dysku zwracamy tylko uwagę na pojemność oraz interfejs za pomocą którego podłączymy go do komputera. Jest jeszcze jedno rozwiązanie – macierz RAID 1. Nie jest to takie rozwiązanie jak wersja0. Bowiem na dwóch identycznych dyskach są przechowywane te same dane. W przypadku awarii jednego z nich mamy możliwość odczytania danych z drugiego dysku. Dla firm natomiast można polecić tzw dyski NAS. Są to sieciowe dyski które najlepiej by pracowały w RAID 1. Rozwiązanie to nie należy do najtańszych ale jest bardzo wygodne i gwarantuje wysokie bezpieczeństwo danych. Jeśli zabraknie nam miejsca na dysku w laptopie to jedynym słusznym rozwiązaniem jest zakup większego. W tej chwili dostępne są dyski o pojemności 500GB w formacie 2,5 cala. Ale dysk w laptopach warto też wymienić ze względu na wydajność bowiem w większości takich komputerów pracują stare wolne dyski.

Budowa karty graficznej

Współczesne karty graficzne to nie tylko fantastyczne gry ale także filmy w wysokiej rozdzielczości oraz piękne realistyczne efekty 3D. Aby to wszystko mogło się ukazać na naszym ekranie potrzebujemy urządzenia które bardzo szybko wykona masę obliczeń i wyświetli wynik w postaci obrazu na naszym ekranie. Jełśi chodzi o najnowsze produkty zarówno karty GF jak i Radeon są o wiele nowocześniejsze od swoich poprzedników. Przyjrzyjmy się zatem działaniu takiej karty gaficznej. Urządzenie takie składa się z pięciu komponentów: interfejsu, pamięci, procesora GPU oraz bufora ramki  RAMDAC. Interfejs to cześć znajdująca się przy samej płycie głównej. Na dzień dzisiejszy stosuje się złącze PCI Express. Dzięki niemu dane przenikają do pamięci graficznej. To właśnie w niej są przechowywane wszelkie obiekty graficzne oraz tekstury. Pojemność obecnie to od 512MB do nawet 2GB. Jeśli jest taka potrzeba to dane z niej SA odczytywane przez procesor graficzny który obrabia je by poprawnie wyświetlić je na ekranie w postaci grafiki. Po obróbce przez procesor obraz jest umieszczany w ramce a następnie wędruje do RAMDAC. Ten właśnie układ przerabia cyfrowy obraz na analogowy który jest odpowiedni dla wyjścia VGA. Jeśli nie ma takiej potrzeby to przesyła on dane do wyjść cyfrowych takich jak DVI oraz HDMI. Wszystkie dodatkowe elementy w karcie graficznej pełnią tylko funkcje pomocnicze. Sercem każdej karty jest jej procesor zwany GPU. To on dokonuje obliczeń które w postaci obrazu oglądamy na naszym monitorze. Często też pojawia się pojęcie potoku graficznego, rozumie się pod nim drogę jaką musi pokonać  obraz by dotrzeć od interfejsu do bufora klatek. Aby obraz był w miarę płynny musi się odbywać wyświetlanie minimum 25 klatek na sekundę, a każda klatka musi pokonać wspomnianą drogę. Jeśli chodzi o najnowsze karty graficzne to realizm jest możliwy dopiero przy 60 klatkach na sekundę. Każdy obraz 3D składa się z trójkątów, ich współrzędne są wykorzystywane przez układ cieniowania wierzchołków, dzięki temu możliwe jest tworzenie modeli przestrzennych.  Podstawowym założeniem przy tworzeniu kart graficznych jest to iż muszą one współpracować z technologią DirectX. Jeszcze kilka miesięcy temu wystarczyło DirectX10, później pojawiła się wersja 10.1, teraz już mówimy o wersji 11. Jest to zbiór interfejsów programowych które są wykorzystywane w systemach Windows. W dzirectX 10 zastosowano pewną nowość mianowicie każdy z shakerów może pracować jako shaker pikselowy, wierzchołkowy lub też geometryczny. W sprzedaży nie znajdziemy już układów które nie oferują wsparcia dla DirectX 10. Jeśli chodzi o różnice między ATI a Nvidia to są one głównie w strukturze wewnętrznej, spore są różnice w shakerach jednolitych które często nazwane są procesorami strumieniowymi. W układach tej drugiej jest ich około240 natomiast Ati ma ich w układzie kilkakrotnie więcej. Jednak jeśli chodzi o różnice w wydajności to nie są one aż tak ogromne jak wygląda z tego porównania. W Nvidi są one jednowymiarowe i skalarne dzięki czemu mogą wykonywać różne operacje, natomiast w Radeonach potrafią one jedynie wykonywać wyłącznie operacje MADD. Aby osiągany efekt był zadowalający to pięć jednostek łączy się w jedną wektorową, w ten sposób wydajność jest zbliżona od Nvidi.

Przyśpieszanie pracy dysku cz.2

Dlatego podczas instalacji warto nasz dysk podzielić na trzy partycje.  Zarządzać partycjami możemy za pomocą wspomnianego wcześniej programu: Paragon Partitin Manager. Program wyświetli informacje o naszym dysku, wskaże też partycję systemową, najczęściej będzie to C:.  Jeśli mamy też zainstalowany inny system operacyjny to zobaczymy druga partycję podstawową. Kolejna jest partycja rozszerzona na której możemy tworzyć dyski logiczne i przypisywać im kolejne litery.  Najlepszym sposobem na organizację wolnego miejsca jest zrobienie partycji o rozmiarze 50GB na Windowsa i aplikacje z nim powiązane, tworzymy dodatkową partycję na pliki śmieci około 10GB, resztę przeznaczamy na dowolny cel.  Ciekawym rozwiązaniem będzie instalacja jakiejś dystrybucji Linuksa.  Możemy przystąpić do powiększenia partycji systemowej za pomocą polecenia redistribute free space. Następnie postępujemy zgodnie z komunikatami. Za tworzenie nowej partycji odpowiada Create partition. Kolejnym zabiegiem który przyśpieszy nasz dysk jest odchudzenie systemu Windows. Najlepiej przenieść folder moje dokumenty w tym celu klikamy Moje dokumenty, właściwości i wybieramy zakładkę lokalizacja folderu docelowego.  Następnie wciskamy przycisk przenieś.  Następnie podajemy adres naszej nowej partycji przeznaczonej na dane.  Warto podobny zabieg zastosować dla pliku stronicowania oraz dla plików tymczasowych.  Aby to zrobić to na naszej partycji która miała mieć około 10GB tworzymy folder Temp następnie klikamy mój komputer i Właściwości. W zakładce Zaawansowane wybieramy Zmienne środowiskowe.  Wtedy zmieniamy ścieżkę dla Tmp i Temp. Zatwierdzamy nowe ustawienia i w zakładce Właściwości Systemu wchodzimy w Zaawansowane -> Wydajność -> Ustawienia. Następnie w karcie zaawansowane klikamy Zmień zaznaczmy partycję która jest przeznaczona do tego celu i klikamy Rozmiar niestandardowy wprowadzamy 1024MB w obydwu polach.  Operacjach nasz Windows powinien długi czas mieć się dobrze.  Jeśli mamy taką potrzebę możemy zautomatyzować robienie kopii bezpieczeństwa. Posłużyć się możemy programem Drive Backup. Po instalacji programu klikamy Schedule Backup, wybieramy Master Boot Record – Basic Hard Disc i partycję Win. Jako docelową zaznaczamy partycję którą przeznaczyliśmy na dane. Warto użyć jakiegoś zewnętrznego nośnika danych chyba że wspomniana partycja znajduje się na innym fizycznym dysku. Wpisujemy jeszcze dzień kiedy ma się odbywać backup i gotowe. Aby kontrolować stan naszego dysko możemy posłużyć się programem HDDHealt, za jej pośrednictwem będziemy mieli wgląd do wszystkich parametrów życiowych naszego dysku. Będziemy mogli sprawdzić temperaturę naszego dysku, powinna ona wynosić od 40 do 50 stopni, jeśli będzie wyższa to musimy zapewnić naszemu komputerowi lepsze chłodzenie. Wiele przydatnych informacji może nam dostarczyć tzw SMART dysku twardego. Możemy go odczytać za pomocą wielu darmowych programów które znajdziemy w sieci.

Przyśpieszanie pracy dysku cz.1

Jeśli nasz dysk pracuje wolno to nawet najlepsza modyfikacja systemu operacyjnego nic nie da. Jeśli taka zmiana nadeszła dość niespodziewanie to nadszedł czas by dokładniej przyjrzeć się naszemu dyskowi. Możemy do tego użyć wielu programów takich jak Tune Hdd, Partition Magic czy Driver Backup. Za pomocą tych programów doprowadzimy partycję systemową do porządku. Aby zapewnić odpowiednią szybkość dysku to musimy ją najpierw wyczyścić i wyeliminować fizyczne błędy odczytu. Warto też stan jaki nastąpi po tym czyszczeniu zachować na dłużej.  Najlepiej przy tej okazji oddzielić pliki systemu od naszych prywatnych danych. Uzyskamy to dzięki odpowiedniej organizacji partycji.  Jeśli coś pójdzie nie tak to będziemy mogli przywrócić poprzedni stan za pomocą kopii zapasowej. Odpowiednio skonfigurowany komputer będzie stale dbał o jakość dysku i danych na nim zapisanych.  Jeśli na naszym dysku znajdują się niepotrzebne pliki to znacznie zmniejszają one wydajność dysku. Aby przystąpić do jakichkolwiek działań należy oczyścić dysk. Możemy do tego użyć programu HDCleaner. Program po uruchomieniu tworzy punkt przywracania systemu gdyby poszło coś nie tak. Zaznaczmy odpowiednią partycję wybieramy Start  Scan Now. Pojawi się okno w którym zaznaczmy opcję non backup i klikamy delete. Program przystępuje do usuwania niepotrzebnych śmieci z naszego dysku. Wyszukane starannie pliki zostaną trwale usunięte a nie chwilowo przeniesione w inne miejsce, skompresowane lub po prostu przeniesione do kosza.  Jak już operacja się zakończy to wybieramy zakładkę Clean folders i Duplicate files. Wybieramy dysk systemowy i szukamy duplikatów. Po tym zadaniu wyświetlą się zduplikowane plik ale by usunąć jakikolwiek z nich musimy mieć pewność że nie spowoduje to żadnych problemów. Możemy też uporządkować rejestr systemu, zrobimy to z pomocą zakładki Clean Center. Przydałby się też nam program do wyszukiwania uszkodzonych fragmentów dysku.  Może to być systemowy program Checkdisk. Aby uruchomić ten program musimy wejść do naszego komputera i na odpowiednim dysku kliknąć Właściwości i w zakładce narzędzia wybrać sprawdzanie błędów -> Sprawdź.  Zaznaczmy automatyczne usuwanie bledów i rozpoczynamy skanowanie.  Kolejnym krokiem powinna być kopia zapasowa naszych danych.  Jeśli nasz partycja Windows zajmuje niej jak 5GB to możemy ich kopie przechowywać na serwerze który udostępnia Microsoft. Po rejestracji i logowaniu otrzymujemy 5GB przestrzeni dyskowej.  Co natomiast jeśli nasza partycja ma kilkadziesiąt giga.  Najwygodniejszym sposobem jest jej przeniesienie na dysk wymienny. Możemy do tego użyć programu Paragon Drive Backup. Program jest łatwy w obsłudze ni nie przysporzy nam żadnych problemów.  Jeśli musimy zabezpieczyć większą powierzchnię najlepszym rozwiązaniem będzie zakup drugiego równie wielkiego dysku jak ten znajdujący się w naszym komputerze.
Jeśli mamy zamiar zainstalować od nowa system Windows to pamiętajmy że ten chudszy z mniejszą ilością danych będzie pracował szybciej. O tym w następnym artykule…